Klub Proxima Klub Proxima - pamiętnik / prasa o nas
strona główna
o klubie
pamiętnik
linki
gadżety
kontak
rezerwcja biletów

pamiętnik / prasa o nas


Idź pod prąd
Oficjalnie w tamtym roku minęło 30 lat, od kiedy zawiązała się grupa muzyczna w ramach akcji „Wolna Republika Bieszczad“, łączącej punków z Ustrzyk, antykomunistów i lokalnych patriotów, którzy brali pod ochronę piękno gór i kulturę regionu. W jednym z filmów dokumentalnych krążących w Internecie Siczka, wokalista i gitarzysta KSU, opowiada o tym, jak walczyli z harcerzami czerwonego ZHP masowo przywożonymi wówczas w Bieszczady na obozy. Nie były to piękne czasy, kiedy z napisania listu do Wolnej Europy, żeby częściej puszczała polską muzykę, i nierozważnej dedykacji, która popłynęła dla Ustrzyk w eter, trzeba się było tłumaczyć na UB. Można było o tym jedynie krzyczeć i śpiewać. Wytrwałość w produkcji antysystemowego przekazu to coś, co trzyma w ryzach KSU. Dziś po wielu zmianach personalnych z pierwotnego składu gra w nim jedynie lider, czyli Siczka. Mówi, że kiedy usłyszał pierwsze kawałki punkowe, muzyka wydała mu się tak prostacka, aż wstyd było ją grać. Przełamał się, bo też linia gitary nie należała do takich, która początkującemu muzykowi sprawiałaby trudność. W końcu lat 80. zespół wydał w końcu debiutancką płytę „Pod prąd“ i trafił na salony popkultury, grali go wszyscy, w radiowej Trójce królował na „Liście przebojów“, oprócz tytułowego kawałka śpiewało się powszechnie „Umarłe drzewa“ i „Liban“. Na głoszeniu chwały Bieszczadów i niesieniu świadectwa, że punk nie umarł, minęło wiele lat. Ukazało się kilka wydawnictw jubileuszowych oraz DVD z zapisem koncertu na Przystanku Woodstock 2005. Dla uczczenia 30-lecia przygotowano okolicznościową płytę z najbardziej lubianymi przez fanów utworami w wersjach folkowo-akustycznych oraz pięcioma premierami. Jest „Pod prąd!“, „Jabol punk“, „Wino za karę“, „Sztyl od kilofa“, „Moje Bieszczady“, jako gość zaśpiewała tu Małgorzata Ostrowska. W Proximie KSU będą poprzedzać nie mniej legendarne Psy Wojny, Sedes i Defekt Muzgó, który w dziedzinie grania niechlujnego, minimalistycznego punka nie ma sobie równych.


Życie Warszawy, 26.03.2009 Monika Banach
Ulubieńcy portali w pogoni za trendami
W jakiej kondycji jest obecnie muzyka rockowa? Czy dziesiątki brytyjskich zespołów gitarowych coś jeszcze od siebie różni? Na której pozycji w pościgu za trendami plasuje się Polska? Co to jest indie? Odpowiedzi na te pytania usłyszymy w sobotę w klubie Proxima. Udzielą jej ulubieńcy mediów i internetowych portali społecznościowych – rodacy z Kumka Olik oraz wyspiarze z The Subways. „Gramy w banały, w filmy dla gówniarzy/ komercyjna stacja – bez podtekstu, bez skojarzeń/ gramy w przyjaźni, gramy szybciej na czas/ gramy dobrowolnie, gramy w zwątpienie na raz” – w taki oto sposób, odrobinę zmanierowany i mocno ironiczny, zaczyna swój singiel Kumka Olik. Banałów na szczęście na ich tegorocznym debiucie „Jedynka” nie ma. Rewolucji również nie. Młodziutki kwartet z Mogilna buduje dobre riffy i umacnia je elektroniką, posługując się brytyjskimi wzorcami. Czuć też w ich materiale specyficzne napięcie nasuwające na myśl zespół Republika. Kumka Olik jako jeden z nielicznych umie zresztą dobrze wykonać trudną „Białą flagę” z jej repertuaru. To jeden z powodów, dla których warto iść na koncert. Zachęcić do The Subways jest znacznie trudniej, gdyż miłe dla ucha, acz wtórne, trio z Welwyn Garden City dokładnie za to samo chwali się i gani. Chodzi o stan permanentnego zawieszenia – między lekkostrawnym britpopem a kończącym się zgagą grunge, punkiem dla najmłodszych a alternatywą dla trochę starszych. Show w Proximie pokaże więc, czy rock dla każdego nie jest przypadkiem rockiem dla nikogo.

Życie Warszawy, 2.04.2009, Marcin Flint
Trzeba ostatni raz zobaczyć Dusicieli
Nie minęło nawet pół roku od koncertu na Przystanku Woodstock, a oni znów przyjeżdżają do Polski! The Stranglers zagrają tym razem w stolicy. To drugi już w Warszawie koncert legendy punk rocka w ciągu ostatnich kilku miesięcy – nie tak dawno słuchaliśmy Sham 69. Dla starszych będzie to więc kolejna podróż sentymentalna, dla młodzieży lekcja rocka. Jest jeszcze jeden powód, dla którego trzeba na ten koncert pójść – być może to ostatnia okazja do zobaczenia Dusicieli na żywo. (...)
W Proximie wystąpią w składzie: Jean-Jacques Burnel, Baz Garne, Jet Black i Dave Greenfield. A jako support zagra młoda warszawska kapela punkowa The Black Tapes, która wydała już własną epkę, a jej utwory gościły na składankach. Obecnie muzycy pracują nad debiutancką płytą.


Życie Warszawy, 15.01.2009, Maciej Stempurski

Stara nazwa, inna muzyka
Po świąteczno-noworocznej przerwie muzyczny sezon w Proximie rozkręca się na dobre. W środę kolejny koncert z cyklu „Pod prąd”. Usłyszymy Cytadelę – reaktywowany przed kilkoma laty legendarny warszawski zespół nowofalowy.Grupa, założona w 1987 roku przez dwóch licealistów „Wasyla” i Aleksa Kłosia, na początku działała jako… metalowy duet! Sami wspominają, że przez kilka tygodni, popijając tanie wina, grali w domach swoich i znajomych standardy rockowych kapel.


Życie Warszawy, 08.01.2009, mts

W różnicach siła
Harmonic Generation(...) Na scenie klubu Proxima spotka się pięć zespołów różniących się niemal wszystkim – stażem, dorobkiem fonograficznym, a przede wszystkim repertuarem.
Ptaky grają więc nieskomplikowany rock, który sprawdza się na festiwalach, pasuje na ścieżki dźwiękowe filmów i przekonuje do siebie duże wydawnictwa. Zaledwie dwa lata po założeniu zespołu udało się mu wydać album w Sony Music. W jednej z recenzji nazwano go „murowanym kandydatem na wyprzedaże”.
To i tak nic w porównaniu z tym, jak potraktowano przed dwoma laty Normalsów. Zachodniopomorski kurator określił ich dokonania mianem brutalnych, niepokojących czy wręcz satanistycznych. Nie wiadomo za bardzo dlaczego, bo mamy do czynienia z gitarową muzyką, która wyewoluowała z bluesa i country do postgrunge’owej postaci. W każdym razie skandal dopomógł promocji dwóch, nagranych w ciągu 9 lat istnienia płyt.
Ich konkurencja jest bardzo zdeterminowana. Na swój pierwszy pełnowymiarowy krążek od 1997 r. czeka rockowo-reaggowe Sandaless. Bez kontraktu pozostaje młode Mute, ale są na niego szanse, bo rockowcy z sekcją dętą wciąż budzą ciekawość. Najkrócej istniejącą, za to zdecydowanie najżywszą jest funkująco-rapująca Mama Selita. Brak debiutu na sklepowych półkach wynagradza jej systematycznie rosnąca od 2005 r. grupa fanów. Warto się trzymać wzorców danych przez Jamesa Browna czy też George’a Clintona. Nie zestarzały się ani trochę.


Życie Warszawy, 11.12.2008, Marcin Flint

Pożegnanie Dusicieli
Nieraz bawili już w Polsce, ale ten koncert może być ostatnią okazją, by usłyszeć na żywo takie hity jak „No More Heroes", „Strange Little Girl" czy „Golden Brown". 18 stycznia w stołecznym klubie Proxima wystąpi brytyjski zespół The Stranglers.
Weterani punkrocka przyjadą do Polski w ramach tournee "Greatest Hits Tour", promującego składankowy album "Fortytwoforty". Płyta, która podsumowuje wieloletnią karierę Dusicieli, zawiera 42 największe przeboje zespołu. "Perkusista Jet Black ma na karku 70 lat. Czasami zastępuje go nasz techniczny, nie wyobrażam sobie jednak grać bez Jeta na stałe. Dlatego to jest nasza ostatnia duża trasa koncertowa" - zapowiedział basista Jean-Jacques Burnel w jednym z wywiadów.(...)
Dziennik.pl, 10.12.2008, Mariola Zajączkowska

Eagles of Death Metal już w marcu w Polsce

Formacja Josha Homme'a zaprezentuje się w Polsce na jedynym koncercie w warszawskiej Proximie. Fanom grupy przyjdzie poczekać na ich występ do 14. marca przyszłego roku.
Zespół przyjedzie do Warszawy w ramach trasy promującej ich ostatnie dziecko, album "Heart On", wydany w pażdzierniku 2008 roku. Doskonale przyjęty, zarówno przez krytyków jak i fanów krążek, to spora dawka prawdziwego rock'n'rollowego szaleństwa, spod znaku The Who, Rolling Stones czy Led Zepellin. Płytę promuje singiel "Wanna be in L.A."
Dziennik.pl, 22.12.2008

Brytyjskie gwiazdy zagrają dziś w Warszawie
Warszawę zalewa potop gwiazd. To już trzeci wieczór w ciągu zaledwie kilku dni, kiedy w tym samym czasie grają dwa zespoły - jeśli nie zbliżone stylistyczne, to na pewno warte uwagi. Dziś w (...)Proximie pojawią się Walijczycy z Funeral For A Friend.

Dziennik.pl, 19.11.2008, Barbara Bardadyn

Mistrzowie klimatu w Proximie
Moonspell - kultowa w "mrocznych" kręgach portugalska formacja, dowodzona przez charyzmatycznego Fernanda Ribeiro - zagra w kwietniu na czterech koncertach w Polsce. W czwartek 19.04., mistrzowie klimatu wystąpią w Proximie.
Nastrojowe ciemne brzmienie, ujmująca melodyka i przeszywajace wokale dały grupie status jednego z ważniejszych przedstawicieli klimatycznego i gotyckiego metalu.


SUPERexpress, 13.04.2007


Prostota gitar w Proximie
Blackfield - formacja Stevena Wilsona z Porcupine Tree oraz Aviva Geffena - zagra w Proximie. Zespół wystąpi na europejskiej trasie, promującej jego drugi album "Blackfild II" którego polska premiera wypada 16 lutego.
Jako gość specjalny koncertu w Proximie wystąpi młody i bardzo obiecujący brytyjski kwintet Pure Reason Revolution.


SUPERexpress, Pilot weekendowy, 16.02.2007


O miłości alternatywnie
Dwa dni, dwa kluby, cztery zespoły z czterech różnych krajów, jeden festiwal. W środę i czwartek w Punkcie i Proximie podczas Alternation Festival zagrają The Wedding Prezent, Robocop Kraus, dEUS i Hariasen.

„Genge skomponował niektóre z najpiękniejszych piosenek o miłości w historii muzyki rockandrollowej. Możecie się oczywiście z tym nie zgadzać. Ale sęk w tym, że to ja mam rację, a nie wy!”. Tak o muzyce brytyjskiej kultowej już grupy The Wedding Prezent mówił śp. John Peel. To prawda, bo mimo wielkiej tradycji muzycznej mało kto w Wielkiej Brytanii potrafi pisać takie piosenki o miłości – tej słodkiej, gorzkiej, przyejmującej, radosnej – jak założyciel zespołu David Genge. Podczas konceru w Warszawie The Wedding Prezent promować będzie swoją najnowszą płytę „Take Fountain”.
Drugą gwiazdą Alternation Festival będzie dEUS, najpopularniejsza belgijska grupa alternatywna. Na jej czele stoi Tom Barman, muzyk, rockowy poeta, reżyser filmowy. Gdy po trzech doskonałych albumach wydanych w latach 90. grupa zamilkła, wielu fanów uznało, że to już koniec. Tymczasem dEUS powrócił albumem „Poczet Revolution”.
Na Alternaion Festival zagrają też niemiecki Robocop Kraus i chorzowska grupa Hariasen.


Gazeta Wyborcza, Co jest grane, 5-11 maja 2006, Łukasz Kamiński

newsweek.jpgWe numerze 38/2005 Newswweeka zamieszczono dodatek "Ranking lokali "Newsweeka" zawierający 100 najpopularniejszych klubów, pubów, restauracji i kawiarni w Warszawie.
Przewodnik po lokalach powstał na podstawie opinii ponad 500 bywalców restauracji, pubów i kawiarni. Oddajemy w Państwa ręce przewodnik po lokalach, w których najczęściej bywają mieszkańcy Warszawy. Tworząc go, zaprośliliśmy do wspólnej zabawy ponad 500 osób, które odwiedzają lokale przynajmniej sześć razy w miesiącu czy to z racji obowiązków zawodowych, czy to dla przyjemności. Zapytaliśmy ich, jakie lokale polecają czytelnikom "Newsweeka", i poprosiliśmy, by opisali wrazenia z ostatnich wizyt. Na podstawie relacji naszych recenzentów powstały opisy poszczególnych lokali. Bardzo subiektywne, ale tym bardziej wiarygodne, ze stworzone przez zwykłych klientów, którzy nie mogli liczyć na specjalne traktowanie zarezerwowane dla etatowych krytyków.
Na podstawie ocen punktowych wystawionych przez naszych recenzentów w skali od 0 do 10 powstały rankingi lokali. Najwazniejsze z nich dotyczy ogólnej atrakcyjności ocenianego miejsca. Pozostałe - kuchni, serwisu, aranżacji wnętrza oraz - w przypadku pubów i kawiarni - klimatu. (...).

Newsweek Nr 28/2005


Klucz i Kameleon
Jeden koncert. Promocja dwóch płyt. W niedzielę na scenie Proximy wystąpią Hemp Gru oraz Fu i Olsen. Płyta Hemp Gru "Klucz" to jak narazie najpoważniejszy pretendent do hiphopowego albumu roku. Oryginalne podkłady przygotowane przez takie tuzy, jak Waco oraz Włodi, Vienio, Kuba O i DJ600V. Doskonałe są też teksty tworzących Hemp Gru Wilka i Bilona, surowe, twarde, ale też opisowe - jestem przekonany, że ta płyta mówi więcej o dzisiejszej rzeczywistości, a przynajmniej o jednym z jej aspektów niż niejedna praca naukowa, sonda. (...) W Proximie wystąpią też artyści, którzy gościnnie pojawiają się na płytach Hemp Gru oraz Fu i Olsena, czyli DJ dobry Chłopak, DJ Mini, Pono, Koras, Sokół, Chada, Pablopavo, Waco.

Gazeta Wyborcza, Co jest grane, 26.08-01.09.2005, Łukasz Kamiński




Fantomas w Proximie
Mike Patron ze swoim projektem Fantomas znów gości w Warszawie. W zeszłym roku zmiażdżył fanów lawiną dźwięków – od death metalu, przez absurdalne melodie rodem z kreskówek, po apokaliptyczną kakofonię. A czym zaskoczy nas tym razem ?

Gazeta Stołeczna, 12 lipca 2005, Łukasz Kamiński

Dokopią Nam Grabarze
Już dziś w warszawskiej “Proximie” wystąpią weterani niemieckiej sceny metalowej Grave Digger. Grupa, dowodzona przez Chrisa Boltendahla, promuje swoja najnowszą płytę „The Last Supper”, która ukazała się w styczniu nakładem wytwórni Nuclear Blast. Kompozycje na następcę „Rheingold” zarejestrowano w studiu Principal w Münster. Jakko support wystąpią Dragon Eye oraz Chainsaw. (…) Grave Digger to obecnie legenda i jeden z najbardziej znanych przedstawicieli klasycznego, niemieckiego epickiego heavy Metalu. Przez ponad dwadzieścia pięć lat swojej historii, grupa wypracowała sobie własne, oryginalne brzmienie, charakteryzujące się surowością i ciężkością, a także niezmierną melodyjnością i chwytliwością utworów. Grave Digger świętuje w tym roku ćwierćwiecze istnienia.
www.cgm.pl, 19 czerwca 2005, Paweł Piotrowicz


Francuska grupa The Young Gods wystąpi w niedzielę w Proximie.
Grają już dwadzieścia lat. I są jak niestrudzeni podróżnicy po tym, co we współczesnej awangardowej muzyce najlepsze. W niedzielę szwajcarzy z Young Gods wystąpią w Proximie.
Wystartowali z wielkim hukiem równo dwadzieścia lat temu. Ich debiutancka płyta od razu została uznana za album roku przez pismo Melody Maker. Zachwyt wzbudziła nie tylko sama muzyka - wyrastającą z korzeni zimnej fali, alternatywy, punk rocka - ale też sposób jej tworzenia. Young Gods wykorzystywali samplery, ale nie po to, by za ich pomocą bawić się czyjąś muzyką, ale po to, by tworzyć nowe brzmienia między elektroniką, rockiem, hałasem, ciszą. (...)

Gazeta Wyborcza, Co jest grane, 24 maja 2005, Łukasz Kamiński


Mudvayne w Warszawie
Swój pierwszy koncert w Polsce będzie miał MUDVAYNE, który wystąpi 15 czerwca w warszawskiej Proximie.
Zespół będzie promował swój najnowszy materiał "Lost And Found", który ukaże się 8 kwietnia nakładem No Name/Epic. (…)

www.muzyka.pl, 30 marca 2005


Hiper czad z New Yorku
Będzie naprawdę ostro! Nowojorscy prekursorzy hardcore'u - Agnostic Front - zagrają w niedzielę w Proximie. Po swietnie przyjętym koncercie sprzed czterech lat kapela ponownie wystąpi przed warszawiakami. Usłyszymy sztandarowe hity i kawałki z ubiegłorocznej płyty "Another Voice". Przed gwiazdą zagrają bostońskie grupy: Die Cast (metal core) i Death Before Dishonour (hc) oraz Polacy z 1125 (hc).(...)

Super Express, 18-24 marca 2005

Punkowy bigos
Pozytywne reggae'owe wibracje, energetyczny punk, niebanalne tekściory i świetna zabawa - to wszystko dostaniecie na niedzielnym "Punky Reggae Live 2005". Na jednej scenie Proximy spotkają się Farben Lehre, Akurat i Happysad. Zaserwują oldskulowego punka, przebojowe ska i melodyjny punk rock z elementami reggae. Między występami kapel muzyczny koktajl z płyt w klimatach reggae-ska-punk, serwować będzie DJ Bigos. (...)

Super Express, 11 marca 2005, AW


Jeszcze ostrzej
Jedna z największych legend rocka progresywnego – brytyjska Asia – zawitała w czwartek do Proximy. Warszawa będzie jednym z przystanków europejskiej trasy koncertowej zespołu. Utworzona na początku lat 80. Asia była od początku kapelą gwiazdorską. (…)
Super Express, Pilot, 25 luty 2005r, AW

Zagrają jak z nut
Nie bez kozery pierwsza duża płyta TSA była rejestracją koncertu – ten zespół zawsze znakomicie dawał sobie radę na scenie. W poniedziałek znów zagra, tym razem w Proximie.
Dzień Dobry, 18 luty 2005, Tomasz Kunert


W poszukiwaniu ucieczki
W piątek w Proximie wystąpi Tiamat. W Polsce zagrali swój pierwszy zagraniczny koncert. Mroczną, ale nastrojową muzyką od razu podbili serca fanów. (…) Tiamat to najważniejsze dzieło muzyka i kompozytora Johana Edmunda, który wcześniej udzielał się w innych projektach, projektach m.in. w zespole Treblinka. Na początku lat 90. zmieniła się nazwa i brzmienie zespołu. Choć muzyka wciąż była agresywna, to było słychać, że Edmund zmierza w stronę gotyku, mroku – takiego majestatycznego, chwilami wręcz pompatycznego. Z Treblinki pozostały tylko odniesienia do satanizmu, które tak na dobre zniknęły w połowie lat 90. przy okazji wydania albumu „Wildhoney”. Wraz ze zmianą muzyczną rosły zastępy fanów. Nie tylko wśród ponuraków. Bo z wiekiem Edmund staje się się coraz bardziej optymistyczny. To może za mocne słowo, ale trochę tak jest Dziś Tiamat osiągnął status podobny do tego, jaki ma Paradise Lost, niektórzy wymieniają go nawet na równi z Type O’Negative czy Sisters Of Mery. (…)

Gazeta Wyborcza, Co jest grane, 14 styczeń 2005, Łukasz Kamieński

Mor W.A. I Molesta Na Żywo W Proximie
W Warszawie odbędzie się pierwszy koncert promujący najnowszy album Mor W.A.. Zagra także Molesta/Ewenement.
Koncert odbędzie się 10 maja w warszawskiej Proximie. Mor W.A. zaprezentują materiał z najnowszej trzeciej już płyty, zatytułowanej "Dla słuchacza", która do sklepów trafi na początku maja. Niespodzianką będzie na pewno występ Molesty/Ewenement w pełnym składzie. Vienio, Pele i Włodi postanowili reaktywować działalność zespołu specjalnie na ten koncert. Jak zapewniają organizatorzy, raperzy zaprezentują wszystkie największe hity Molesty/Ewenement, jak również zagrają kawałki ze swoich solowych projektów (Vienio & Pele - "Autentyk 2", Włodi - "Jak nowonarodzony"). Imprezę poprowadzi Wujek Samo Zło.

www.cgm.pl, 8 kwietnia 2004, Piotr Tarasewicz


Nieszlachcic Wattie
Legenda brytyjskiego punk rocka, grupa The Exploited, wystąpiła wczoraj w Proximie. Na pierwszym w historii jej koncercie w Warszawie pojawiło się kilkuset fanów, zarówno w zaawansowanym wieku założyciela zespołu Wattiego, jak i nastolatków.
Choć koncert zaczął się ok. godz. 21, już od wczesnych godzin popołudniowych pod klubem gromadziły się punki, nie tylko z Warszawy, ale z całej Polski. Czekali cierpliwie. A tuż przed koncertem założyciel i wokalista grupy Wattie spotkał się na chwilę z dziennikarzami. Opowiadał o swoim stosunku do punka (jego życie), polityki (nie cierpi), religii (nie wierzy i nie rozumie). (...)

Gazeta Wyborcza, 10 lipca 2002, Łukasz Kamiński


Agnostic Front w Proximie
Agnostic Front, czyli legenda muzyki hard core, wystąpi 13 grudnia w Proximie podczas jedynego koncertu w Polsce.
Gdy w 1982 r. czterech przyjaciół zakładało zespół, nie sądzili, że za kilka lat staną się jedną z najważniejszych grup w historii punk rocka, a ich trwająca zaledwie 11 minut debiutancka płyta "Victim of Pain" zapoczątkuje nowy gatunek muzyczny - hard core.(...) Mimo poważnego wieku muzyków grupa wciąż jest w dobrej formie, o czym świadczy to, że w tym roku ukazała się już dziesiąta płyta Agnostic Front "Dead Yuppies" (Epitath). A czy pochodzące z niej piosenki brzmią na żywo równie mocno jak na płycie, będzie można przekonać się już 13 grudnia podczas jedynego koncertu Agnostic Front w Polsce.

Gazeta.pl 18 listopada 2001, redPor


Ryby maja głos
Łącząca muzykę punkrockową i ska brytyjska formacja Citizen Fish wystąpiła wczoraj w klubie Proxima. Zanim zagrali, wystąpiła inna legenda muzyki niezależnej, założona w 1982 roku polska grupa Abaddon. Podczas krótkiego wystepu zespół przypomniał swój stary przebój "Kto". Gdy po krótkiej przerwie na scenie pojawił się Citizen Fish, zapanowało szaleństwo. Podczas niezwykle żywiołowego koncertu doskonale bawili się zarówno pamiętający drugą falę punk rocka z wczesnych lat 80., jak i młodsi fani muzyki szczerej i niezależnej.

Gazeta Wyborcza, 12 października 2001, Łukasz Kamiński


Student gra rocka
W studenckim klubie Proxima w Warszawie odbył się przegląd studenckich zespołów rockowych. Zagrało pięć kapel: Indukti, Blow Job, Dejanira, Wariant 5 i Carnal. Zarówno zwolennicy mocnego brzmienia hard-rocka, miksów gitar z hip-hopem, jak i lżejszych rytmów balladowych znaleźli tu muzykę dla siebie. Można było nie tylko pogować, ale i zatańczyć spokojną "przytulankę". Czy imprezy tego typu są potrzebne? - Jak najbardziej! - stwierdza Jarek Zuzga, organizator przeglądu i gitarzysta Wariant 5. - Przede wszystkim, aby umożliwić uniwersyteckim zespołom rockowym zagranie na dosyć prestiżowej scenie oraz by zrzeszyć pod wspólnym hasłem tę działkę kultury studenckiej, jaką jest muzyka rockowa.
O rosnącej popularności przeglądu świadczy publiczność. Do Proximy przybyło w tym roku ponad siedemset osób, czyli ponad dwa razy więcej niż podczas poprzedniego festiwalu.(...)

Dlaczego, styczeń 2001, Wojtek Grzędziński

Metal po fińsku
Apocaliptyka - czterech Finów grających heavy metal na wiolonczelach - dała z siebie wszystko. W oparach dymu spowijających scenę uwijali się jak sztatani. Publiczność z zachwytem reagowała na znajome utwory Metalliki, Sepultury i Slayera. Największym aplauzem nagrodzili jednak "Comę", utwór Edwarda Griega. Pierwszy koncert skończył się po 1,5 godz. (...)
Gazeta Wyborcza, 5 grudnia 2000

Zabawa na rockowo
Proxima już dawno wyrobiła sobie opinię miejsca, gdzie podczas imprez grana jest wyłącznie muzyka rockowa. - Właśnie z tym kojarzy nas większość warszawiaków - mówi Szymon Trela z klubu. - Tu nikt nie przychodzi przypadkiem, bo każdy wie, czego może się po nas spodziewać - dodaje. Parkiet zapełnia się ludźmi tuż po godz. 21. Wszyscy od razu zaczynają się bawić. W największej sali, oprócz miejsca do tańczenia znajduje się oświetlony bar i mnóstwo stolików. Niestety, najczęściej są zajęte. Druga sala, gdzie także można usiąść i kupić coś do picia, doskonale nadaje się na chwilę odpoczynku. Z tej części schodami wchodzi się na kolejny poziom klubu. Tam również można posiedzieć przy stolikach.

Super Express, Informator 7 dni, 5-11 marzec 1999, Joanna Niedziela


Niech żyje bal, czyli cykliczny przewodnik po studenckich klubach stolicy
Z zewnątrz Proxima, delikatnie mówiąc, nie wygląda najlepiej - nieciekawy "barak" z kilkoma schodkami. Ale w środku, na szczęście, robi się ciekawiej. Niebiesko - zielone ściany i żółte wykończenia wraz z przyciemnionym światłem z maleńkich, niebieskich lampek tworzą specyficzną atmosferę.

Gazeta Studencka, marzec 1999, Małgorzata Mikulska


Guano Apes w Warszawie
Parę dni temu zagrali w Proximie, przedtem podpisali tysiąc płyt w Planet Music. Umarliśmy! (I cieszymy się z tej śmierci naszej - Bronx). Nie ma dziś na świecie cudniejszej kapeli, niż Guano Apes. Uwierzcie nam!
Ultra Szmata, marzec 1999


Zakręceni przez trąbkę i bas
Oblężenie Proximy przez młodych ludzi wywołało spore zdziwienie u taksówkarza. "Cóż to za gwiazda dziś tu gra ?" - zapytał. W środku tygodnia pod klubami rzadko ustawiają się kolejki. "Tab Two - hip-jazzowa kapela z Niemiec" - odrzekłem. Taksówkarz wzruszył ramionami.
Fotoplastykon, styczeń 1999, Aard


Rock na talerzu
Warszawska Proxima jest najbliższa formule klubu. Pół godziny jazdy autobusem od centrum. Duży, parterowy budynek na Ochocie. Dwie sale, w większej - bar, a w głębi scena. Wystrój neutralny - w tym samym miejscu odbywają się przecież i koncerty i dyskoteki utrzymujące to miejsce.

Życie, 4 listopada 1998, Jacek Tomczuk


Stolica w finale
Finał Mundialu. Jak kibicowano w Warszawie.
Nie mieli kłopotów z wejściem kibice, którzy chcieli bawić się w Proximie. Tu przyszło kilkuset studentów. Wśród nich oczywiście też Francuzi. - Przyszliśmy tu gromadką, bo w tłumie dużo lepiej ogląda się mecze.

Gazeta Wyborcza, 13 lipca 1998, Albo

Przysiady na twarzy
Większość dykteryjek lidera miała bezpośredni związek z kolejnymi utworami. Znajdująca się w naprawdę dobrej formie Bielizna zagrała w Proximie kawałki ze wszystkich swoich płyt.

Tylko Rock, kwiecień 1998, Igor Stefanowicz


Kraków w Warszawie
W niedzielę publiczność miał do wyboru acidjazzowo-funkowy koncert Kayah i zespołu Rejs w klubie Stodoła oraz rockowy blok "Cacy cacy" w Proximie. Ci, którzy wybrali Proximę, a była ich pełna sala, bawili się najpierw przy gdańskim zespole Ego i poznańskiej Pidżamie Porno. Prawdziwymi gwiazdami wieczoru były jednak, jak zwykle znakomite, krakowskie świetliki.
Gazeta Stołeczna, 23 marzec 1998, Rles

Drwal na scenie
Prawie dwumetrowy Szkot, niegdyś drwal, na niewielkiej scenie klubu wyglądał jeszcze potężniej. Fani, którzy śledzą koncerty Fisha mówią, że ten był "najbardziej energiczny" spośród tych, które widzieli. W sali Proximy zebrało się ponad 700 osób. Początkowo nie wszyscy brali udział w zabawie. Jednak po kilku piosenkach rozkręcili się nawet najspokojniejsi.

XL, grudzień 1997, Bartek Klonowski
Odreagować
Występ w Proximie pozwolił mi przywrócić wiarę w popularność ostrej muzyki. W środku tłumu, jakiego tu nie widziałem od czasu pamiętnej imprezy T. Love. Na szczęście tym razem ani śladu po kłopotach z wentylacją. A i wystrój wnętrza ciekawszy, lotniczy jakiś taki: konsoleta umiejscowiona w kabinie samolotu, skrzydła z tegoż (albo i nie) pod sufitem. Jeżeli do tego dorzucić świetne nagłośnienie...

Tylko Rock, 12 grudnia 1996, Bartek Koziczyński


Papierosy, piwo i dżin
Wygląda na to, że na warszawskiej mapie klubów rockowych wyrósł groźny konkurent dla Remontu i Stodoły. Proxima. No bo jeśli w ciągu pięciu dni występują tam po kolei Pivo, Big Day i Voo Voo właśnie... Z czego zresztą należy się cieszyć. Bo na nadmiar wieczornych atrakcji w stolicy narzekać nadal nie można.

Tylko Rock, 8 grudnia 1996, Maciej Wesołowski


 
 
  Jesteś naszym 3708890 gościem
  RSS 2.0 Pliki do pobraniamapa strony